Dzisiaj mamy pierwszy dzień lutego 2017 roku i nareszcie przyszedł czas na kolejny wpis. Nie wiem co się ostatnio dzieję ale albo moja prośba jest do niczego, albo firmy nie chcą wysyłać gadżetów??? Miejmy nadzieję że to się zmieni i nadal będziecie mogli oglądać zdobycze na moim blogu.
Zimowa aura sprawiła że ostatnio jedyną rozrywką jaka jest po pracy, oczywiście oprócz spędzania czasu z rodziną, jest gra na konsoli. Pod rękę ostatnio wpadła mi gra Rayman Origins firmy Ubisoft. Pomyślałem że dobrym pomysłem byłoby napisać do oddziału w Polsce, ku mojemu zdziwieniu otrzymałem pozytywną odpowiedz na moją prośbę. Czas oczekiwania był bardzo krótki i w niedługim czasie zapukał do moich drzwi kurier z paczką. Może zawartość nie jest powalająca, ale lubię rzeczy związane z grami.
3 naklejki z gry watch dogs 2
zestaw naklejek z gry Steep
Kalendarz
przewodnik, artbook z Assassin's creed 3
Takie przesyłki są zawsze mile widziane. Mam nadzieję że kiedyś jacyś inni twórcy gier przyślą do mnie paczkę ;-).
Witajcie moi kochani czytelnicy. Od jakiegoś czasu chodzę bardzo zadumany bo już niedługo wypada moja rocznica ślubu. To już 7 lat jak razem z Justyną jesteśmy małżeństwem. Najlepsza rzecz jaka mogła mi się przytrafić w życiu, te wspólnie spędzone dobre i złe chwile. Mam nadzieję że każdy z nas dąży do tego aby być razem i szukać szczęścia. Ja swoje znalazłem było ono w zasięgu ręki ale troszeczkę byłem ślepy i nie pukałem tam gdzie trzeba. Ze swoją Justyną chodziłem razem do klasy w liceum. Dopiero potem wpadliśmy na siebie na studiach i tak zostało;-).
Zwracam się do was z wielką prośbą
Jeśli macie jakiś pomysł na spędzenie razem romantycznego dnia to czy macie jakieś propozycję? Wszystkie oczywiście rozważę:-)!!!
Do dopełnienia romantycznego nastroju moja propozycja do posłuchania i zrelaksowania. Polecam także inne utwory tego wykonawcy:
Moi drodzy muszę was poinformować o tym że moja strona na facebooku została usunięta!!!
Nie wiem jak to się stało i czy ktoś to zrobił, albo wina samego facebooka. Piątek 13 okazał się dla mnie dość nieszczęśliwym dniem, więc muszę się zabrać do tworzenia nowej strony ;-(.
Witajcie w pierwszym wpisie w nowym 2017 roku. Aby zacząć dobrze rok trzeba w niego wejść z wielkim przytupem i aby to zrobić zaczynamy współpracą jaką udało mi się zawiązać z firmą GRAWER GIFT.
Można powiedzieć że rzecz którą otrzymałem jest spóźnionym prezentem od mikołaja, ale zacznijmy wszystko od początku.
GrawerGift to firma
istniejąca od 2014 roku i od samego początku ukierunkowana była przede
wszystkim na działalność usługową oraz produkcję własnych wyrobów.
Niemal wszystko, co można nabyć w firmowym sklepie jest
produkowanie lub wykonywane przez pracowników. W
asortymencie znajdziesz wszelkiego typu podziękowania ze szkła,
kryształu lub drewna, dyplomy, nagrody, certyfikaty, karafki, szklanki,
kieliszki do wina i wódki, prezenty etc. – cały ten asortyment można
dostosować do takich okoliczności jak: ślub, wesele, chrzciny, komunia,
urodziny, imieniny, studniówka, osiemnastka, jubileusz, sylwester oraz
każde inne wydarzenie nawet w różnych językach (po wcześniejszym
dostarczeniu tekstu w wybranym języku).
W ramach współpracy mogłem wybrać praktycznie dowolny produkt z oferty firmy. Muszę przyznać że kontakt i cała realizacja zamówienia przebiegła bardzo szybko. Nie mam najmniejszych zastrzeżeń i jestem bardzo mile zaskoczony co do otrzymanej przesyłki.
Do testów otrzymałem:
- Grawerowany Kryształ Serce z projektem: Miś i napis " Od rodziców dla Gabrysia"
- tekturowe etui gdzie znajdował się kryształ
- szmatka do polerowania
W swoim zamówieniu podałem tekst i chęć aby na sercu znajdował się Miś. Wygląd końcowy zawdzięczam samej firmie która stworzyła piękny projekt. Kryształ wygląda i prezentuję się na półce wspaniale, bez żadnych minusów i defektów. Tekst jaki sam wzór bardzo widoczny. Jako swój projekt zastanawiam się nad stworzeniem podświetlanej podstawki z diodą LED. Synek jest mega zadowolony, bo głównie dla niego był tworzony ten projekt. Sam z czystym sumieniem mogę polecić produkty firmy Grawer Gift. Nie tylko na wesele czy specjalne okazje, ale jest to idealna alternatywa na prezent dla ukochanej osoby.
Poniżej możecie zobaczyć odpakowanie paczki którą otrzymałem i linki do stron gdzie możecie więcej dowiedzieć się na temat firmy i produktów jakie oferuje:
W święta i nie tylko weny twórczej
dla blogowiczów, dobrych ocen dla uczniów, spełnienia marzeń wszystkim
marzycielom, szczęścia w miłości zakochanym i samotnym, zdrowia
wszystkim zdrowym i chorym, radości i szczęścia zmartwionym i radosnym, a
dla wszystkich dużo miłości, przyjaźni, uśmiechu, magicznych, ciepłych,
rodzinnych świąt, albo takich, o jakich marzycie. Wesołych świąt życzy dla was wszystkich Wojtek z Bloga "Gadżety, zbieranie i inne"
Dzisiaj w sobotni dzień chciałbym Wam opisać kolejną paczkę jaką otrzymałem od firmy KOMODO w ramach współpracy. Paczkę otrzymałem jakiś czas temu, była to miła niespodzianka bo nawet nie wiedziałem że ją otrzymam. Kurier przyniósł ogromną, solidnie zapakowaną paczkę w której znajdowała się:
cała zgrzewka KOMODO Izotonik o nowym smaku grejpfrutowym
KOMODO Izotonik to produkt przeznaczony dla sportowców i
osób prowadzących aktywny tryb życia. Ciśnienie osmotyczne napoju
zbliżone do jest do ciśnienia osmotycznego ludzkich płynów ustrojowych,
co pozwala na szybkie i efektywne przyswojenie napoju przez organizm,
gwarantując odpowiednie nawodnienie oraz uzupełnienie minerałów i
witamin. Izotonik KOMODO jest oficjalnym napojem AZS Politechniki
Warszawskiej.
W ramach testów mogłem spróbować nowysmak grejpfrutowy ale izotoniki obecne są też w innych smakach takich jak: pomarańczowy, multiwitamino oraz cytrynowy.
Butelka o pojemności 750ml z zabezpieczeniem przeciw otwarciu idealnie nadaję się do przechowywania i aktywnego spędzania czasu. Co do smaku i zapachu, jestem ogromnym fanem grejpfruta więc przypadł mi do gustu. Co do swoich właściwości do jakich izotonik jest przeznaczony to idealnie spisuję się w swoim zadaniu. Po całodziennej pracy 13 godzin na nogach nie odczuwałem większego zmęczenia. Mogę z czystym sumieniem polecić ten napój, tym bardziej że jest to nasza Polska produkt.
Witam was serdecznie po długiej dosyć przerwie. Przyszły takie czasy że nie mamy na nic czasu i ciągle jesteśmy zaganiani. W moim przypadku jest to bardzo częste, ale gdy już znajduję czas to mogę was zaszczycić wpisem na swoim blogu.
Jakiś czas temu podjąłem ponowną współpracę z firmą KOMODO ENERGY DRINK, w ramach której otrzymałem dwie paczki do testów!!!
W tym wpisie zajmiemy się pierwszą z nich. Produkt idealnie wpisuję się w mój tryb życia KOMODO ENERGY DRINK to moc zamknięta w puszce, dostępna w różnych smakach: czarnej porzeczki, dzikiej poziomki, mroźnego mojito klasycznym i od niedawno na rynku mango marakuja. Napój pomaga zwiększyć koncentrację oraz zwalczyć
stres, ponieważ oprócz naturalnej kofeiny, zawiera witaminy B6 i B12.
Polski produkt zdobył uznanie wielu konsumentów, którzy deklarują, że to
najsmaczniejsze źródło energii, jakiego próbowali. Do jednych z nich zaliczam siebie, produkt idealnie spełnia swoje działanie do jakiego został przeznaczony.
Do testów w ramach współpracy otrzymałem:
- zgrzewkę 24 puszek Komodo Energy Drink o smaku mango marakuja
Puszka o standardowej pojemności 250 ml skrywa ogromną energię zamkniętą w małym opakowaniu. Bursztynowy kolor skrywa znakomity smak którego maiłem okazję pierwszy raz skosztować i bardzo przypadł mi do gustu. Przy ciężkim zmęczeniu i śpiącym samopoczuciu doskonale daję kopa do dalszego działania. Dal mnie najważniejszą i kluczową sprawą wśród podobnych produktów jest występujący ból brzucha po spożyciu. Po wypiciu energetyków marki KOMODO w moim przypadku taki efekt nie występuję co dla mnie jest bardzo na plus.
SERDECZNIE POLECAM MARKĘ KOMODO
Serdecznie dziękuję firmie Komodo Energy Drink za chęć nawiązania ponownej współpracy z moim blogiem. Szczególne uznanie należy się Panu Marcinowi;-)!!! Liczę że w niedługim czasie asortyment Państwa oferty znacznie się powiększy i będę miał przyjemność przetestowania nowości na swoim blogu!!!