Witajcie
Dzisiaj chciałbym się z wami podzielić moimi małymi wrażeniami z mojej małej wycieczki na lotnisko. Mianowicie niedaleko mnie w mieście które opisywałem już parę razy na swoim blogu, mowa tu o Białej Podlasce, odbyły się wyścigi samochodowe. Może nie były to jakieś super, mega, wypasione zawody, ale było na czym oko zawiesić.
Zapraszam do oglądania tego co udało mi się zarejestrować:
Cześć dzisiaj mamy poniedziałek 16.07.2018r. Jak sami już wiecie, albo niektórzy niewiedzą jestem po motoryzacji i filmach, ogromnym fanem gier. Od najmłodszych lat ogrywałem coraz to nowsze tytuły na różnych platformach. Od pegazusa, playstation, pc i skończywszy obecnie na Xbox one. Jednym z moich ulubionych niegdyś tytułów, na którym obgryzałem sobie wszystkie paznokcie, a pad dochodził do temperatury lawy, był Crash Bandicoot. Miałem niestety tylko dwie części, jednak po tylu latach mogę sobie przypomnieć i ograć wszystkie tytuły dodatkowo w nowej odświeżonej wersji. Do tego wszystkiego mój synek może poczuć jak to było za dawnych lat.
Cześć dzisiaj mamy 11 lipca, czyli środa. Jakiś czas temu firma z którą praktycznie od początku prowadzenia mojego bloga, nawiązała ze mną współpracę uraczyła mnie kolejną bardzo miłą paczuszką. Nie chcę rozpisywać się i wspominać ponownie jaka to jest firma, w krótkich słowach napiszę: DZIĘKUJĘ, POLECAM!!!!
Co i jak dostałem możecie obejrzeć w materiale poniżej:
Dziś mamy 2 marzec 2018r. Nadal zimno na dworze i mróz każdemu daje się we znaki, ale nie ma co się smucić tylko mieć nadzieję że za jakiś czas będzie cieplutko. Co do kwestii gadżetów to miejmy nadzieję że za jakiś czas ich przybędzie, bo ostatnio staram się jak najwięcej pisać. Teraz jestem na urlopie i staram się wykorzystać wolny czas jak najlepiej potrafię.
W dzisiejszym wpisie chciałbym wam przybliżyć tematykę filmową, a mianowicie produkcji na jakie czekam w najbliższym czasie. Pomysł na ten wpis podsuną mi Łukasz z bloga "Gadżety na dobry dzień", do którego osobiście polecam wbić. Od małego uwielbiam oglądać filmy, a jednym z moich ulubionych gatunków jest sci-fi. Zawsze skrupulatnie i wytęsknieniem czekam na nowe i interesujące tytuły.
Ostatnio upatrzyłem sobie dwie produkcje na które czekam z utęsknieniem i jestem przekonany że odniosą sukces.
1. PACIFIC RIM REBELIA
Globalny konflikt między pozaziemskimi potworami pragnącymi masowej
zagłady a pilotowanymi przez ludzi super-maszynami skonstruowanymi, by
pokonać inwazję wroga, był zaledwie preludium do próby zniszczenia
ludzkości, jaką zobaczymy w filmie „Pacific Rim: Rebelia”.
John Boyega („Gwiezden wojny: Przebudzenie Mocy”) wciela się w postać
Jake’a Pentecosta, kiedyś obiecującego pilota Jaegerów, którego
legendarny ojciec oddał życie, ratując Ziemię przed Kaiju. Od tego czasu
Jake zszedł do kryminalnego półświatka.
Kiedy jednak na naszą planetę przybywają jeszcze bardziej niebezpieczne,
śmiercionośne i niepowstrzymane potwory, by doprowadzić do ostatecznej
zagłady ludzkości, Jake zyskuje szansę, by pomścić ojca i połączyć się z
siostrą Mako Mori (Rinko Kikuchi), przewodzącą pilotom nowej generacji,
którzy w cieniu wojny uformowali elitarną jednostkę. Jake dołącza do
utalentowanego pilota Lamberta (Scott Eastwood) i piętnastoletniej
hakerki Amary (Cailee Spaeny), którzy w obliczu wojny stają się jego
jedyną rodziną.
Czas na największe w historii ludzkości starcie ludzi z gigantycznymi maszynami.
2. READY PLAYER ONE
Akcja rozgrywa się w roku 2045, kiedy to świat znajduje się na skraju
upadku i pogrążenia się w chaosie. Ludzie znajdują ratunek w OAZIE,
ekspansywnym uniwersum rzeczywistości wirtualnej stworzonym przez
błyskotliwego ekscentryka Jamesa Hallidaya (Mark Rylance). Przed
śmiercią Halliday postanawia przekazać swoją niewyobrażalną fortunę
pierwszej osobie, która odnajdzie cyfrowe „wielkanocne jajko” ukryte
gdzieś w OAZIE. Rozpoczyna się rywalizacja, która wkrótce ogarnia cały
świat. Młody Wade Watts (Tye Sheridan), kiepski kandydat na bohatera,
postanawia dołączyć do karkołomnego, zakrzywiającego rzeczywistość
wyścigu po skarb w fantastycznym uniwersum pełnym tajemnic, odkryć i
niebezpieczeństw.
Film bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ zobaczyć w nim możemy postacie i rzeczy z wielu filmów, gier komputerowych i świata realnego. Znajdziemy tu takie smaczki jak: Deloreana z "Powrotu do przeszłości", King Konga, Larę Croft, Jockera i Batmana, postacie z gier Owerwatch i Halo. To tylko mała namiastka tego co zobaczymy w tym filmie.
Witajcie!!! Już bardzo dawno nie nawiązałem współpracy z żadną firmą. Po długich wyczekiwaniach nareszcie udało mi się dogadać z jedną z moich ulubionych marek, a mianowicie mowa tu o firmie AORUS. Firma
komputerowa produkująca laptopy do gier, płyty główne, karty graficzne,
mechaniczne klawiatury do gier i inne urządzenia peryferyjne do gier.Jest spółką zależną od Gigabyte Technology.Założony w 2014 roku, ich sprzęt został zaprojektowany dla ich stosunkowo cienkich i lekkich laptopów do gier. Siedziba firmy AORUS znajduje się w Tajpej na Tajwanie.
Dzięki uprzejmości pracowników tej firmy, mogłem otrzymać tak ogromną i wspaniałą pod względem zawartości paczkę.
A oto co zawierała:
bluze
czapkę
t-shirt
2 frotki na ręke
woreka ala plecak
sztuczny tatuaż
podkładkę pod myszkę
Zawartość bardzo mnie zaskoczyła i jak najbardziej jest na plus. Jeszcze raz dziękują marce AORUS POLSAK, za podesłanie mi takich fajnych gadżetów.
Tutaj możecie zobaczyć jak odpakowywałem tę oto paczkę:
Witajcie w ten mam nadzieję spokojny sobotni poranek. Bardzo często zdarza się tak że jesteście zmęczeni i nie macie siły na wykonywanie pracy bądź codziennych czynności, albo jedziecie w trasie i bardzo często jest tak że bierze was na spanie. W takich sytuacjach z pomocą przychodzi kawa, albo tak jak w moim przypadku nie mam czasu i sięgam po energetyka.
Ostatnio przechodziłem taki okres kiedy mój czas pracy dochodził do 13 godzin dziennie i siłą rzeczy często potrzebowałem dostać kopa, aby mieć więcej siły. Moje modlitwy zostały chyba wysłuchane bo z pomocą przyszła moja ulubiona firma z tej branży, a mowa tu o KOMODO ENERGY DRINK.
Niespodziewanie otrzymałem ogromną paczkę w której wnętrzu znajdowała się cała zgrzewka z napojami od KOMODO. Byłem uratowany i moja bateria znów mogła być naładowana na 100%. Energetyki tej marki bardzo przypadły mi do gustu, tak samo było i tym razem.
Do testów otrzymałem najnowszy smak PINA COLAD, który idealnie wpadł w moje walory smakowe. Bardzo wyraźnie można było wyczuć smak kokosa i ananasa. Dla osoby która nie znała tego smaku jest to miłe zaskoczenie. Kolejny raz firma stała na wysokości zadania i wykonała produkt na najwyższym poziomie. Niestety w mojej okolicy nie mam możliwości zakupu tych energetyków, nie wiem nikt ich nie sprowadza?! Jeśli jednak na waszych półkach sklepowych jest KOMODO ENERGY DRINK to z czystym sumieniem mogę go wam jak najbardziej polecić.
Serdecznie dziękuję firmie za podesłanie mi produktów do testów i mam nadzieję że sięgniecie po moją poradę i tak jak ja spróbujecie tego produktu.